Wycięto następne drzewa. Otwarto grupę Drzewa Kołobrzegu

Facebook jest miejscem, gdzie można swobodnie wymieniać się opiniami, stawiać pytania, wyjaśniać…

Kołobrzeg latem “kraśnieje” klombami kwiatów i zielenią drzew. Jest przyznajmy, wyjątkowym miastem, w tym względzie. Mamy parki i oazy zieleni nawet w samym centrum. Stąd chyba zainteresowanie mieszkańców, wręcz oburzenie, wycinką zdawać by się mogło zdrowych, niczemu nie wadzących drzew. Jak widać na naszych zdjęciach, kwestia dyskusyjna. Te wycięte na Al. św. Jana Pawła II, przynajmniej w kwestii “pustego wnętrza, pnia” mogą budzić wątpliwości.

Niektóre rzeczywiście chyba zagrażały bezpośrednio przechodniom i pojazdom, inne być może były ścięte pochopnie…

pokoje nocowanie Kołobrzeg
Jest wiele prawnych uwarunkowań w tym temacie. Reguluje je ustawa o ochronie przyrody.
Jeżeli chodzi o miasto, to można by się zgodzić na wycinkę bez ekspertyzy dendrologicznej. Oczywiście, jeżeli wizualna ocena wskazuje na to, że może być zagrożenie dla ludzi. Zdarzało się, że urwane konary pozbawiły życia stojących pod drzewem osób. Taki przypadek odnotowano kilka lat temu w Pile. Konar zabił matkę i małe dziecko…

Na Al. św. Jana Pawła II chyba nie planuje się realizacji jakichkolwiek przedsięwzięć inwestycyjnych, w sensie zabudowy, zatem pozostaje nam, mieszkańcom wierzyć, w dobre intencje osób, czy organów, które takie decyzje powzięły. Obecnie trwają tam prace rekultywacyjne.
Ale to dopiero początek. Miasto przeznaczyło na zmianę tego pasa zieleni prawie dwa miliony, nowe nasadzenia i całość prac ma być zakończona do końca czerwca.

Kołobrzeg pogoda

Turyści, którzy odwiedzają nasze miasto zachwycają się również drzewami. Rzeczywiście są jakby inne, niż na pozostałych obszarach kraju. Wystarczy pospacerować ulicą Łopuskiego, czy odwiedzić kołobrzeskie parki.

Inny temat, to drzewostan w strefie “A”. Rok temu pisaliśmy o tym, zapewne także po wichurach, jakie nawiedziły wybrzeże.
Ta strefa musi mieć wymagany procent zadrzewienia całej powierzchni, tym nie mniej jest tam dużo okazów, które grożą przewróceniem się wprost na ścieżkę rowerową bądź aleję, gdzie chodzą piesi. Dziwi trochę zupełny brak wyobraźni osób, które spacerują pod drzewami w momentach bardzo silnych porywów wiatru…

Chyba sensowne byłoby umocowanie na stałe tabliczek ostrzegających i zwracających uwagę na zachowanie ostrożności.

 

Na ul. Łopuskiego każde drzewo jest unikatowe. Latem ta ulica, to prawdziwa enklawa zieleni