Uwaga rower

Kołobrzeg jest miastem wyjątkowym w kwestii ścieżek rowerowych. Są wszędzie i są niewątpliwie ułatwieniem i wielką atrakcją dla przyjeżdżających gości.

Widać to zresztą po ilości parkujących rowerów w dokach wypożyczalni. Praktycznie ich tam nie ma… Zwłaszcza teraz, latem. Pojawił się jednak inny problem. Nie można tego chyba nazwać inaczej, ale wszystkie ścieżki rowerowe powinny mieć co kilkadziesiąt metrów tablice informujące: NIE DLA IDIOTÓW!
Zmorą normalnych użytkowników są ci nienormalni. Zwłaszcza ci, którzy są odziani w wyszukany strój, kask i drogi rower. Zapominają, albo w ogóle nie myślą o tym, że nie są tam sami. Na dobrym rowerze można osiągać niebezpieczne prędkości. Niechże się jeden z drugim pokaleczą i rozbiją o przydrożne drzewa, ale niestety swoją głupotą powodują wypadki, w których często cierpią dzieci. Są bardzo niebezpieczne miejsca na ścieżkach. Jedno z nich znajduje się na styku ulicy Reymonta z Rodziewiczówny. Jest tam zadrzewiony ostry zakręt. Piszący te słowa był świadkiem kolizji. Młody rowerzysta pędził bezmyślnie w stronę mola. Nie miał ani czasu ani miejsca, żeby wyhamować. Na tym zakręcie wpadł na jadącego z naprzeciwka chłopca. Głupota, bezmyślność? Można to nazwać jeszcze dosadniej…
Podobne zdarzenie miało miejsce na zakręcie, a jest tam ich kilka, za kawiarnią Kurort. Tam “ambitny” kolarz, rozpędzony o włos nie uderzyłby w ojca, który miał na foteliku z tyłu małe dziecko!
Niestety dzisiaj na Fredry doszło do kolejnej bardzo niebezpiecznej kolizji. Starszy pan, chyba Niemiec, zajechał drogę dziewczynce. Ta z impetem wpadła na tablicę reklamową i spadła z roweru. Jej krzyk zmroził przechodniów. O mało nie doszło do bójki. Rozwścieczony ojciec nie wiedział co robić.
Niewątpliwą atrakcją są z pewnością młodzi-tępi, którzy jadą w ruchliwych miejscach “bez trzymanki”, tylko pogratulować… Głupoty.
Wydawać by się mogło, że to tylko rower… Otóż nie.

Pojawił się jeszcze inny problem wart uregulowania. Są to elektryczne hujalnogi. Tu prędkości i fantazja właścicieli-użytkowników też wymaga bliższego im się przyjrzenia. Jak to rozwiązać? Może na początek choćby wyżej wspomniane tablice…