Świat. Media piszą o końcu cywilizacji

Pamiętamy wciąż rok 2012. Głoszono wówczas szalone proroctwo, które obwieszczało, że cywilizacja zniknie 21 grudnia, tegoż roku

Jak się potem na szczęście okazało, nic się takiego nie wydarzyło. Pojawiły się jednak nowe, mało optymistyczne teorie, rozpisują się o tym światowe media, które sugerują, iż ten koniec nastąpi w najbliższą niedzielę!
Nieporozumienie, złe odczytanie kalendarza Majów, miało przyczynę w złym wyliczeniu tej poprzedniej daty. Chodzi o kalendarz gregoriański, który jest używany od 1582 roku. Juliański był używany dużo wcześniej. Te dwa kalendarze mają rozbieżność 11 dni. Po 438 latach jest ona jeszcze większa.

NASA wyliczyła, że wg kalendarza juliańskiego, tego prawidłowego właśnie 21 czerwca tego roku świat zostanie zniszczony.
Mając na uwadze ostatnie wydarzenia, zarówno na całym świecie, jak i w poszczególnych krajach ten scenariusz wydaje się być prawdopodobny.

Nie chodzi tu o depresyjne straszenie populacji świata. Można się zastanowić, co się może zdarzyć. Czy to my ludzie spowodujemy samozagładę, czy zdarzy się coś nieprzewidzianego. Mówi się ostatnio o “matce Ziemi”, że jak się domniema, ma już dosyć niszczenia natury, zaśmiecania i zatruwania globu.
Pozostały nam zatem 3 doby…
Na pocieszenie warto przytoczyć opinię badacza kultury Majów, który twierdzi, że w żadnych znalezionych dokumentach nie ma pojęcia takiego jak zniszczenie świata. To, że kalendarz się kończy na wyznaczonym dniu, być może również tego nie oznacza, miejmy nadzieję…