Przykry widok, przykra woń.

Kołobrzeskie molo jest niewątpliwie wizytówką miasta, jedną z wielu

Na deptaku prowadzącym do pirsy w morze przechodzi dziennie przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Turystów, gości, kuracjuszy.
Ci ludzie wywiozą z Kołobrzegu w pamięci taki oto obrazek, na zdjęciu, w nagłówku. Ci, którzy często tam chodzą, znają z pewnością tego pana. Jest kaleką, nie ma nóg, porusza się na wózku. I tu oczywiście nasuwa się ogrom empatii i współczucia. To, co pokazujemy, nie ma intencji przygany, zarzutu do władz miasta. Lecz należałoby chyba postarać się, aby taki obrazek, nie wpisał się w “program promocyjny”. Z tego co zauważyliśmy ten pan przebywa tu często, ostatnio siedział w tym miejscu dwie, całe doby, w dzień w upale. Jak widać na zdjęciu, załatwiał tu także naturalne potrzeby. Spowodowało to niesamowity fetor, który czuć było z daleka. Nasuwa się kilka prostych pytań. Dlaczego nie ma regulacji prawnych, aby takim ludziom zapewnić minimum egzystencji? Taki widok jest przykry w każdym miejscu i mieście, tyle że tu, w Kołobrzegu, na tej alei, nie powinniśmy raczej czegoś takiego oglądać. Tu się przewijają wielotysięczne tłumy z Polski i innych krajów. Może ktoś ma pomysł, jak temu człowiekowi pomóc?


Kołobrzeg wiadomości gfazeta telewizja