Przed śmiercią przerywa milczenie. Człowiek który przeżył 256 lat! Szokujące wyznania

To może być szokujące, ale to prawda. Li Ching Yuen zmarł w wieku 256 lat! Potwierdzają to dokumenty, także oficjalne artykuły, które ukazały się w prasie. W 1930 roku ukazała się w New York Times informacja, że w 1827r ówczesny, imperialny rząd, gratuluje Li Ching-Yuenowi 150. rocznicy urodzin, kolejne dokumenty gratulowały 200-tnej! Starzy ludzie, którzy mieszkali w okolicy, zgodnie twierdzili, że znali go ich dziadkowie, a byli wtedy małymi chłopcami. Li Ching Yuen był już dorosły.

dlugowiecznosc-tajemnice-ziola

Otóż Li Ching Yuen już w wieku 10 lat zaczął zbierać zioła w pasmach górskich i poznawał ich moc, wiedział, że pomagają w osiąganiu długowieczności. Prawie 40 lat przeżył na ścisłej diecie spożywając zbierane przez siebie żeńszenie, goji berry, lingshi. Pił także wino ryżowe. To niesamowite! W wieku 71 lat, w 1749 roku, wstąpił do chińskiej armii jako nauczyciel sztuk walki. Miał 23 związki małżeńskie i spłodził ponad 200 dzieci.

Li Ching Yuen już jako dziecko potrafił czytać i pisać, urodził się w w Kansu, w Tybecie. Jeden z jego uczniów wyznał, że Li spotkał kiedyś mężczyznę, który przeżył 500 lat i to on nauczył go ćwiczeń i zalecił dietę. Polegała ona m. inn. na częstym piciu herbaty.

Li Ching Yuen umierając powiedział: “Uczyniłem wszystko, co mogłem zrobić na tym świecie”. Współczesna nauka dowodzi, że jakoby dłuższe życie jest możliwe dzięki zaawansowanej technologii i nowoczesnym medykamentom. Tymczasem tajemmnicza długowieczność Li Chinga polegała na prostych zasadach, zgodnych z naturą: “Zachowaj spokojne serce, siedź jak żółw, chodź żywo jak gołąb i śpij jak pies”.
Ponadto, Li utrzymywał, że wewnętrzny spokój i spokój połączony z technikami oddychania były tajemnicą jego niewiarygodnej długowieczności.

W naszej, zachodniej kulturze, gdzie przeciętny wiek życia to 70-85 lat, coś takiego wydaje się nieprawdopodobne. Osiągnięcie “setki”, to już powód do wielkiego uznaniu i celebrowania. Gdyby nam ktoś powiedział, że komuś udało się przeżyć 200 lat, to z pewnością uznamy taki fakt za naciągany. Co nas różni od Li Ching Yuen’a? To proste. Żyjemy w stresie, w zanieczyszczonym środowisku, jemy tłuste mięsa, genetycznie modyfikowane produkty, fast foody, mąkę z pescytydami, rafinowany cukier, zażywamy antybiotyki, mało czasu spędzamy na łonie natury, zwłaszcza na słońcu, nie medytujemy, nie ćwiczymy technik oddychania, nie leczymy się uznanymi ziołami.

Tymczasem w rozwiniętych technologicznie cywilizacjach? Powszechne zidiocenie, upraszczanie języka, zanik motywacji twórczych, skupianie się na kulturze obrazkowej korzystając z ekranu komórki bądź tabletu. Quo vadis cywilizacjo?


Kołobrzeg wiadomości gfazeta telewizja