Policja kupuje nowy sprzęt

Taki oto samochód można oglądać na kołobrzeskich parkingach

Łza się w oku kręci, ci co pamiętają czasy PRL’u doskonale kojarzą ten pojazd.
Na portalach społecznościowych czytamy wpisy, jakoby polska policja na gwałt kupowała nowy sprzęt

“Policja kupuje sprzęt do rozpędzania tłumów. 5 armatek wodnych za grube miliony, dokładnie 20”. Sprzęt ma służyć do m. in. tłumienia zamieszek. Oprócz armatek zamówiono także 80 furgonów do przewożenia aresztantów.

Tymczasem na ulicach widzimy takie oto obrazki. Samochód z poprzedniej epoki, ale jak się wydaje, wciąż gotowy do akcji.
Zatem, nic dziwnego, że policja chce się wyposażyć w sprzęt nowej generacji…