Pogodowy armagedon

Trudno to opisać, co działo się nad Kołobrzegiem i przyległymi miastami

Koszmar zaczął się tuż po godz. 16.00. Lunął deszcz, porywy wiatru sięgały 110 km\godz. Działo się tak przez całą godzinę. Miasto zalane. Zalane piwnice, całe ulice i deptaki nadmorskie. Wciąż słychać syreny. Wg radaru pogodowego w ciągu 20 minut zanotowano ponad 700 wyładowań!
Niebo powoli się przejaśnia. Mapa pokazuje centrum wyładowań.