Opłaty za odpady komunalne. Trudne decyzje

Temat wciąż powraca, tym bardziej, że Kołobrzeg jest miastem specyficznym

Dotychczasowy system został zakwestionowany przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Radni debatują od kilku tygodni, ale nie udało się niestety wypracować wspólnego stanowiska, a pod obrady Rady Miasta może trafić tylko jeden projekt uchwały. Chodzi oczywiście o sposób naliczania opłat. Na klatkach schodowych, w blokach wielorodzinnych wiesza się ostrzeżenia. Mieszkańcy powinni segregować odpady, ale wciąż tego nie robią. Inaczej to wygląda w domach jednorodzinnych. Właściciele mają osobne kosze.
Wiadomo, że nasze miasto odwiedzają setki tysięcy turystów. Niedoskonałe przepisy nie pozwalają na optymalizację opłat. Mieszkańcy nie powinni z tego tytułu płacić większych stawek. Prezydent miasta, Anna Mieczkowska, zawnioskowała, aby zwołać połączoną dyskusję, która ma ostatecznie określić sprawiedliwy system opłat. Proponuje się jak wiadomo stawki zależne od powierzchni, od osoby, od gospodarstwa domowego lub zużycia wody. Bądź mieszana.
Czy można wymyślić coś jeszcze? Zobaczymy co postanowi Rada Miasta.