Oaza zieleni śmietnikiem

Park im. Aleksandra Fredry, przy kołobrzeskim amfiteatrze, jest osobliwym miejscem, gdzie mieszkańcy i turyści mogą odetchnąć niczym nie skażoną naturą…

Z opowiadań ludzi, którzy tu mieszkali przed dziesiątkami lat, wynika że park był zadbany i uporządkowany. Latem rzeczywiście jest to oaza spokoju i zieleni. Jak to wygląda teraz?
Ano tak, jak na naszych zdjęciach. Wichury zrobiły spustoszenie, niektóre drzewa zalegają już poprzewracane kilka lat. Staw, który znajduje się w centrum parku jest praktycznie jednym, wielkim śmietnikiem. Wszędzie leżą puszki i butelki po alkoholu. Te worki śmieci też nie są ozdobą i świadczą o tym, że miejsce traktuje się jak wysypisko. Szkoda. Wokół są hotele i turyści chętnie tu przychodzą, choćby po to, żeby podziwiać właśnie, już pozostałości niestety, tej zielonej oazy…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA