Nie ma tego złego

To, co wydarzyło się niedawno przy wejściu na molo, spowodowało burzę w internecie

Chodzi oczywiście o skrzypka Mieczysława Mateusza Bąka, który zapłacił dwustuzłotowy mandat, za granie z nagłośnieniem, bez pozwolenia. To jedno, jest jednak druga strona medalu. Straż interweniowała, ponieważ została powiadomiona przez matkę dziewczyny, która grywa w tym miejscu codziennie, zimą także!
Czytając komentarze internautów nie sposób się nie zgodzić z tym, że powinna się przypadkiem zająć Opieka Społeczna. Uczymy się gry na instrumentach, aby potem zaprezentować swe umiejętności, to oczywiste, lecz cała ta sprawa trąci rodzinnym mobbingiem, tzn wykorzystywaniem dziecka w celu osiągania niemałych korzyści finansowych. O czymś takim również piszą internauci.
Dostaliśmy wcześniej, półtora miesiąca temu zdjęcia, na których widać presję na Straż Miejską. Więc to nie był “pierwszy raz” mamy Sandry.
Używamy imienia, całe miasto wie o kogo chodzi. Mama domagała się usunięcia Mieczysława z “jej” miejsca. Wówczas jednak Straż, przez tę panią wezwana, po krótkiej rozmowie zrezygnowała i odjechała. Mama przeszła z córką w inne miejsce.
Urząd miasta 17 kwietnia przeprowadzi licytację na miejsce dla muzyków, bądź zespołów. Samo wadium jest porażające. Mieczysław w rozmowie z nami przyznał, że weźmie udział w licytacji, ale z góry zakłada, że zapewne ją przegra. Tymczasem mieszkańcy Kołobrzegu, i chyba nie tylko, założyli konto, na które można wpłacać pieniądze wspierając niewidomego skrzypka. Można znaleźć tę akcję na zrzutka.pl
Mieczysław otrzymał także dwie propozycje koncertowego grania. Chce go zatrudnić duży hotel w Dźwirzynie, a od następnego wtorku rozpoczyna stałe granie w kawiarni Caffe Dell’Amore. Będzie tam grywał w każdy wtorek od godz. 19.00. Ma więc szansę dorobić do, jak mówi, głodowej emerytury.
Muzyka jest jego życiową pasją, twierdzi, że ma słuch absolutny.
Co do Sandry… Na in plus należy jej zaliczyć nieosiągalną dla innych mediów, akcję promocji miasta. Jej filmy mają milionowe odsłony, tylko nie do końca zadbano w tytule i opisie o hasła marketingowe. Chyba nawet nie pojawia się tam nazwa miasta, szkoda…
Poniższy ma ponad 5 milionów odsłon, to doskonały przykład:

Jak donoszą lokalne media, włodarze chcą właśnie You Tube wykorzystać do promowania Kołobrzegu i chcą przeznaczyć na to niemałe fundusze. Tyle, że pierwsza odsłona okazała się wielką wtopą…
https://okkolobrzeg.pl/wladze-kolobrzegu-chyba-nie-korzystaja-z-internetu-autor-wideo-jak-s-ac-na-malysza-mial-reklamowac-miasto/
Do niedawna można było oglądać również występ Thomasa Grotto przed kołobrzeskim molo. Film miał prawie 3 miliony odsłon w ciągu roku!!!
To nasza redakcja umieściła ten materiał na YT. Niestety, nowe prawa autorskie spowodowały, że musiał być usunięty.
Piszemy o tym, ponieważ nie zawsze skuteczne są chaotycznie wydane fundusze na nieprzemyślane produkcje, choć zrealizowane profesjonalnie, nigdy nie osiągną takiej oglądalności.
I tu Ratusz powinien wystąpić z oficjalną prośbą do wszystkich, którzy dodają filmy na YT i Facebook’u aby nie pomijali nazwy miasta i swoje wpisy kończyli dobrym hashtagiem, np. #Kołobrzeg #atrakcje