Kolejna bomba lotnicza na brzegu Bałtyku

Robert Maziarz, pasjonat historii lokalnej, bardzo często przemierza z synem plażę, odnajdując ciekawe przedmioty, zazwyczaj związane z II wojną

Niektóre są niebezpieczne i coś takiego właśnie odkryli w wodzie, przy brzegu wczoraj.
Okazało się, że to bomba lotnicza. Została powiadomiona policja i potem saperzy.
Jak nam wyjaśnił Robert Maziarz pocisk może być wciąż niebezpieczny. Zależy to od tego, czy jest uzbrojony, tzn. czy posiada wkręcony zapalnik.
Jeżeli jest tylko sam trotyl wewnątrz, a raczej na pewno jest, to bez zapalnika, czyli ładunku inicjującego nie wybuchnie.
Wszystko wyjaśni się, kiedy saperzy wyjmą go z wody.

Bałtyk cofnął się znowu, odsłaniając metry plaży, kamieni, tego co zwykle ukryte jest pod wodą.

http://www.colbergiensis.eu