Jedziesz? Nie dzwoń!

Mandat dwustuzłotowy i pięć punktów karnych to chyba symboliczna kara dla kierowców, którzy nagminnie prowadzą samochody trzymając jednocześnie komórkę przy uchu. Nie oszukujmy się. Takie obrazki widzimy na co dzień. Policja chce baczniej sprawdzać, gdzie trzymacie ręce, szanowni kierowcy. Powinny być na kierownicy. Przez kilka najbliższych dni funkcjonariusze chcą zmienić nawyki kierowców. Może nie posypią się mandaty, ale otrzymacie ulotkę z dokładnymi informacjami jakie zagrożenia kryją się za używaniem telefonu podczas jazdy.

Co się dzieje, gdy chcesz zadzwonić do kogoś jadać z szybkością 100 km/h.

Wybieranie numeru telefonu zajmuje ok. 12 sekund, natomiast odbieranie połączenia średnio trwa 5 sekund. Pokonujesz odległość równą odpowiednio 330 m i 140 m bez żadnej kontroli. Odrywasz wzrok od jezdni, bo nie ma innej opcji. Policja za rozmowy w czasie jazdy w 2016 roku wystawiła ponad 91 tysięcy mandatów. To kropla w morzu. Akcja policji ma za zadanie uświadomić kierującym, na jakie zagrożenia narażają siebie i innych użytkowników dróg. A więc… Trzymajcie ręce na kierownicy. Zawszeć można przystanąć i bezpiecznie oddzwonić.