Gorąca dyskusja. Skwer Pionierów. Nowy obiekt na 3 lata

Teren wydzierżawił od miasta Szczecinianin. Roczna stawka 36 tysięcy

To może nie jest istotne. Rozgorzała dyskusja, czy taki obiekt, ciemna bryła, wpisuje się w otoczenie, w klimat skweru. To rodzaj kontenera. Być może zmieni koloryt, nabierze cieplejszej formy. Zobaczymy. Głównym produktem tu oferowanym mają być lody.
Jest coś jeszcze, co zbulwersowało mieszkańców. Do obiektu doprowadzono, za zgodą oczywiście, przewody, rury wodne i kanalizacyjne. Okazało się, że robotnicy natrafili na stare fundamenty i musieli zrobić obejście, ale kosztem systemu ukorzenienia pobliskich drzew. Ekipa pracowała tam jeszcze dzisiaj. Co się stało, to się nie odstanie. Rodzi się pytanie, czy taka decyzja była uwarunkowana prawnie. Być może zleceniodawca poniesie konsekwencje. Swoją drogą, to dziwne… Miasto wydaje decyzje o wynajmie. Wiadomo, że takie przyłącze jest do prowadzenia działalności gastronomicznej niezbędne. Czy nikt nie zainteresował się tą sprawą wcześniej, od strony takich uwarunkowań?
Skwer Pionierów jest w zasadzie martwy, są ławki dużo zieleni. Fakt, to bardzo miłe do chwilowego wypoczynku miejsce, w samym centrum miasta.
Przed wspomnianym “kontenerem” ma być taras. Może właściciel pomyśli nad urozmaiceniem czasu przebywającym to gościom. Choćby klimatyczna muzyka na żywo. Bez nagłośnienia, akustycznie. Zyskałby na tym cały plac.