Gdyby? Andrzej Oślizło. Poezja

Gdyby?

A co, gdyby życie trwało wiecznie?
Czy można by się nim cieszyć skutecznie?
Czy moglibyśmy się cieszyć dziećmi i wnukami?
Czy też obok nas byliby wciąż ludzie ci sami?

No i ile mielibyśmy wciąż lat?
Czy istniałaby młodość tak piękna jak kwiat?
Rozumiem, że starości by chyba nie było
Lecz czy coś nowego by choć nas cieszyło?

A skoro, chyba, niepotrzebny byłby sex i miłość
Czy kręciło by nas to coś co nam się będzie śniło?
Czy rodzilibyśmy się starzy czy jako dzieci?
I czy w ogóle moglibyśmy się rodzić wobec braku śmierci?

I czy na starość bolałyby nas gnaty?
Czy spalibyśmy dobrze czy też z bólu „na raty”?
Czy byłby błogi spokój na emeryturze,
Czy tylko praca i praca jak taniec na rurze?

Gdy o tym myślę z pokorą przyznaję,
Że wszystko jest dobre, choć inaczej się wydaje.
Zaś wieczne życie to istne szaleństwo,
A przy tym bez sex-u, nuda i przekleństwo!

Egoizm w nas burzy niezgodę na śmierć
Pokora zaś widzi w niej dobro i sens.
Śmierć to sen dobry i odpocznienie
I tylko głupiec wybrać by wolał wieczne zmęczenie.


Kołobrzeg wiadomości gfazeta telewizja